Archive for » 2009 «

Niedziela, grudzień 06th, 2009 | Author: airnox

Lato… Nie, ten dzień w ogóle nie był jednym z tych ciepłych letnich dni. Od tygodnia padało i nic nie zapowiadało poprawy. Siedzieli w swoich domach i podziwiali krople deszczu spływające po oknach. Było zimno i szaro, a jednak natura jakby się cieszyła z tego wszystkiego. Wszystkie drzewa, krzewy czy nawet trawa zazieleniły się niezwykle głęboką zielenią. Jednak mimo tego ujmującego piękna, żadne z nich nie chciało wychodzić na dwór. Od tygodnia też się nie widzieli, rozmawiali jedynie telefonicznie, lub przez internet. I nagle stało się… Zza ciężkich burzowych chmur wyszło słońce. To była chwila, gdy w ich głowach pojawiła się ta sama myśl. Nie musieli sobie tego mówić - rozumieli się bez słów nawet na odległość. Było późne popołudnie. Na chwilę przestało padać, zrobiło się przyjemniej, cieplej troszkę. Pobiegli oboje na pobliską łąkę. Wysoka trawa, wcale nie przeszkadzała a wręcz przeciwnie - nadawała uroku temu miejscu. On w starych i potarganych jeansach, wielobarwnej koszulce i trampkach, ona w pięknej, letniej sukience i klapkach spotkali się właśnie tam. Rzucili się w swoje objęcia. Czuli, jakby nie widzieli się przez rok. Nic więcej nie potrzebowali do szczęścia, bo właśnie je odnaleźli, nic więcej się nie liczyło. Przycupnęli w trawie i napawali się widokiem zachodzącego słońca. Wtulona w jego objecia była najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. Przytulił ją mocniej, jak gdyby bał się, że gdzieś ucienkie. Marzył o takiej chwili, a teraz, gdy to marzenie się spełniło, czuł niezwykłą radość. Trwali tak razem wtuleni w siebie kiedy zaczęło delikatnie padać. Jednak krople nie były już takie ciężkie i zimne. Tym razem był to ciepły letni deszcz… Ich twarze zbliżyły się… Pocałowali się…

Category: Pozostałe  | Leave a Comment
Wtorek, grudzień 01st, 2009 | Author: airnox

Nie lubił zimy, kojarzyła mu się z wszechobecnym chłodem, krótkimi dniami i marazmem. Ona jednak ją uwielbiała. Tego dnia nie pospał sobie tak jak zamierzał, ale nie żałował tego. Za oknem był iście bajkowy krajobraz. Wszędzie leżał czysty, biały śnieg, wszelkie gałązki i wystające spod śniegu rośliny były oszronione w jakiś taki magiczny sposób. Bezchmurne niebo i słońce też dodawały pewnej magii. Wyszli razem na spacer. Pomimo temperatury grubo poniżej -20* czuł się doskonale, nie przeszkadzał mu taki mróz. Powietrze idealnie przejrzyste, krystaliczne, swoją czystością aż kłuło w oczy. Tak, ten dzień był wyjątkowo piękny… I nie tylko dlatego, że natura sprawiła tak miłą niespodziankę, ale głównie przez to, że szedł ze swoją ukochaną. Trzymając sie za ręce poszli na długi, romantyczny spacer w tej pięknej, śnieżnej krainie…

Category: Pozostałe  | Leave a Comment
Poniedziałek, listopad 09th, 2009 | Author: airnox

Mgła słała się po mieście. Światło latarni niemrawo przebijało się przez nią. Siedzieli na ławce w parku. Uwielbiali spacerować nocą po mieście, było wtedy takie niezwykłe. Choć dni były szare i pełne stresu, o tyle noce przynosiły upragnione ukojenie. Wtuleni w siebie nie czuli chłodu nocy. Park wyglądał wyjątkowo przepięknie. Ścieżki, fontanny i, sławna na całe miasto, kopuła miały niezwykły urok. Skąpo oświetlane ciepłym pomarańczowym światłem latarni jakby ożywały. Za dnia szare, wyblakłe, teraz stawały się czymś niezwykłym. Cisza… Czasem cisza wyraża więcej niż tysiąc słów. Tak też było w tym wypadku. Nie potrzebowali słów, doskonale się rozumieli bez nich. Przytuliła go mocniej, jakby nie wierząc w realność chwili. Zdawało się to zbyt piękne, a jednak było prawdziwe. Trwając w tej niezwykłej chwili szepnął jej cicho do ucha “kocham cie”, odpowiedziała mu tym samym i wtuliła się bez pamięci…

Category: Pozostałe  | 3 Comments